Obejrzeć to, co przegapiłeś
Catch-up to różnica między programem, który się czyta, a programem, którego się używa. Z nim wczorajszy mecz to coś, w co się stuka; bez niego wczorajsza ramówka to spis tego, co cię ominęło. To, czy go masz, nie zależy od aplikacji — to decyzja twojego dostawcy, kanał po kanale, a ta strona jest o tym, jak się dowiedzieć i jak z tego korzystać.
Czym catch-up jest naprawdę
Twój dostawca nagrywa własne kanały i trzyma okno niedawnej przeszłości — zwykle od dwóch do siedmiu dni. Catch-up to pozwolenie na odtwarzanie wewnątrz tego okna. To nie jest nagranie na twoim urządzeniu i nie zajmuje twojego miejsca: plik leży na serwerze dostawcy, a ty odbierasz go dokładnie tak jak transmisję na żywo. Dlatego też znika o czasie. Siedmiodniowe archiwum znaczy, że wtorku nie ma w kolejny wtorek i żadna aplikacja go nie zatrzyma.
Jak sprawdzić, czy twój abonament go ma
Nie szukaj w ustawieniach. Dostawca to deklaruje, a aplikacja czyta deklarację: otwórz w programie ramówkę kanału i spójrz na audycję, która już się skończyła. Jeśli obok pojawi się przycisk powtórki, ten kanał ma archiwum i aplikacja wie, jak daleko ono sięga. Jeśli nic się nie pojawia, dostawca tego dla tego kanału nie udostępnił — a Tivsy celowo nie pokazuje nic zamiast przycisku, który by zawiódł. Program pełen dotknięć, które nie działają, jest gorszy niż taki, który ich nigdy nie oferował.
Dlaczego jedne kanały to mają, a inne nie
Bo znacznik jest na kanał, nie na abonament. Nagrywanie kosztuje dostawcę miejsce i pasmo za każdą godzinę każdego kanału, więc większość trzyma archiwum dla kilkudziesięciu kanałów, o które ludzie pytają, i dla żadnego z kilku tysięcy, które noszą, by wyglądać kompletnie. To zupełnie normalne, że nadawca ogólnokrajowy ma siedem dni, a kanał obok w tej samej liście nie ma nic.
Odtworzenie zakończonej audycji
Otwórz program, dotknij kanału, by zobaczyć jego ramówkę, i przewiń wstecz. Przy abonamencie z catch-upem lista otwiera się na tym, co leci teraz, i biegnie w przeszłość tak daleko, jak sięga archiwum; bez niego zaczyna się w teraźniejszości jak dotąd. Dotknij zakończonej audycji, a odtworzy się od początku — celowo kilka minut wcześniej, bo zegary nadawcze i dane programu bez przerwy się rozjeżdżają, a przegapienie początku jest gorsze niż obejrzenie końcówki poprzedniej audycji.
Zapamiętuje własne miejsce
Nagranie porzucone w połowie zapamiętywane jest jako ono samo, nie jako kanał. Waży to więcej, niż brzmi: inaczej czterdzieści minut wczorajszego meczu zostawiłoby kanał na żywo pozornie czterdzieści minut do przodu, a ekran główny proponowałby wznowienie transmisji na żywo od punktu, który już nie istnieje. Wróć do nagrania, a ruszy tam, gdzie byłeś; kanał na żywo pozostaje nietknięty.
Częste pytania
Mój dostawca twierdzi, że ma catch-up, ale żaden kanał go nie pokazuje.
Znaczy to, że panel nie deklaruje go w sposób, który jakikolwiek odtwarzacz potrafi odczytać. Catch-up ogłasza się na trzy sposoby — znacznikiem na kanale, liczbą dni albo szablonem adresu — a abonament, który ma tę funkcję i nie ogłasza żadnego z nich, wygląda identycznie jak taki, który jej nie ma. Po tej stronie nie ma czego ustawiać; deklarację może włączyć wyłącznie dostawca.
Czy mogę zachować audycję z catch-upu na urządzeniu?
Nie, i to celowo. Filmy i odcinki można pobrać i oglądać bez sieci; nagrania nie, bo jego adres powstaje ze znacznika czasu wewnątrz okna archiwum dostawcy. Plik zachowany dziś miałby za tydzień źródło, którego już nie ma, ponowne pobranie byłoby niemożliwe, a nic w aplikacji nie umiałoby wyjaśnić dlaczego. Zaoferować to znaczyłoby zaoferować coś, co po cichu przestaje działać.
Jak daleko mogę się cofnąć?
Tak daleko, jak mówi twój dostawca — aplikacja wierzy mu na słowo, zamiast sprawdzać. Większość archiwów obejmuje dwa do siedmiu dni. Prośba o ósmy dzień siedmiodniowego okna to prośba, która zawodzi powoli, więc niczego spoza zadeklarowanego okna po prostu się nie oferuje.
Czy działa na Apple TV?
Archiwum należy do twojego abonamentu, nie do urządzenia, więc kanał z catch-upem ma go wszędzie tam, gdzie jesteś zalogowany. Różni się tylko droga: na telefonie dotykasz audycji w ramówce, a na telewizorze otwierasz tę samą ramówkę z programu.
Catch-up to jedyna funkcja IPTV bez uzgodnionego standardu: dwie rodziny oprogramowania dostawców ogłaszają ją w niezgodny sposób, a wiele paneli nie ogłasza jej wcale. Tivsy czyta każdą postać, jaką umie odczytać, i pokazuje przycisk tylko tam, gdzie naprawdę zadziała — aplikacja, która mówi mniej i rzadziej się myli.