iPhone i iPad
Tivsy odtwarza to, co już masz. Wskaż własną listę, panel lub serwer mediów — dostaniesz plakaty, prawdziwy program i każdy film dokładnie tam, gdzie go zostawiłeś.
Tivsy nie zawiera żadnych kanałów, list ani treści. Źródło dodajesz sam.
Czym jest
Większość aplikacji w tym zakątku sklepu jest zbudowana wokół jednego rodzaju źródła, a resztę traktuje jak dodatek. Tivsy jest zbudowany odwrotnie: to klient do treści, które już masz albo za które już płacisz, i traktuje plik listy, panel dostawcy oraz serwer w domu jako to samo.
Żadne treści nie są dołączone ani udostępniane. Tivsy przychodzi pusty. Nie potrafi szukać kanałów, nie ma katalogu i nie łączy się nigdzie, dopóki nie podasz własnego adresu.
Z czym się łączysz i czy masz do tego prawo — to sprawa między tobą a tym, od kogo to masz.
IPTV
Jeśli dostawca dał ci link M3U albo dane Xtream Codes, właśnie do tego jest Tivsy. Wklej link dokładnie tak, jak go dostałeś: jeśli to eksport panelu, Tivsy to rozpozna i użyje interfejsu panelu zamiast płaskiego pliku — stąd plakaty, opisy i drzewo sezonów. Kanały na żywo dostają program ułożony po czasie; filmy i seriale grafiki oraz wznawianie.
Czego Tivsy nie robi: nie dostarcza subskrypcji. Nie ma własnej listy kanałów, katalogu do przeszukania ani sposobu na znalezienie dostawcy — i nigdy mieć nie będzie, bo tu leży granica między odtwarzaczem a usługą.
Funkcje
Każda z nich istnieje, bo alternatywa była gorsza w sposób, który zauważyłbyś w ciągu tygodnia.
Wielu dostawców wysyła surowy MPEG-TS, którego odtwarzacz Apple nie otworzy. Tivsy najpierw próbuje systemowego — bateria, AirPlay, obraz w obrazie — a potem bez słowa przechodzi na własny i pamięta, który zadziałał.
Ułożony po czasie, nie po kanale, bo „co teraz leci” to pytanie, do którego służy program. Jeśli dostawca publikuje dane tylko dla części kanałów, Tivsy to mówi, zamiast wyglądać na zepsuty.
Filmy i odcinki wracają co do sekundy, na półce, której się spodziewasz, z paskiem postępu, który coś znaczy. Ukończone i obejrzane do połowy wyglądają inaczej.
Większe grafiki, strona filmu w dwóch kolumnach, ustawienia korzystające z szerokości. Split View i Slide Over działają: aplikacja na iPada, która nie umie dzielić ekranu, to aplikacja telefonu w większym oknie.
Dodaj więcej niż jedną, a Tivsy pokaże jedną naraz, zamiast zlewać je w listę, gdzie wszystko jest podwójnie. Przełączenie to jedno dotknięcie; ulubione i historia idą za swoją listą.
Większość subskrypcji pozwala na jeden strumień. Tivsy czyta ten limit u dostawcy i nie otwiera drugiego za twoimi plecami — najkrótsza droga do blokady konta to aplikacja, która zgaduje.
Prywatność
Nie ma konta Tivsy, bo nie ma serwera Tivsy. Twoje adresy, dane dostępu, ulubione i historia zostają w telefonie — dane w pęku kluczy iOS, resztа w lokalnej bazie. Bez analityki, bez identyfikatora reklamowego, bez raportów awarii, bez profilu.
Cennik
Cały odtwarzacz jest darmowy, z każdym rodzajem źródła i każdym ekranem. Premium istnieje, by usunąć reklamy — a nad odtwarzaniem reklam nie ma nigdy, płatnie czy nie.
Miesięcznie
$1.99 na miesiącAnuluj kiedy chcesz. Bez planu tygodniowego — tygodniowy to cichy sposób na policzenie czterech razy więcej.
Rocznie
$9.99 na rokWychodzi $0.83 miesięcznie.
Na zawsze
$19.99 na start, potem $29.99Jedna płatność, każda platforma, na którą Tivsy dotrze — w tym Apple TV, gdy się pojawi, przez Zakup Uniwersalny.
Pytania
Nie. Przychodzi bez niczego do obejrzenia i bez możliwości szukania. Dodajesz adres, który już masz: plik listy, panel dostawcy albo serwer w swojej sieci.
Tak. A jeśli ten link okaże się eksportem panelu, Tivsy to zauważy i użyje interfejsu panelu — stąd biorą się plakaty, opisy i drzewo sezonów, których płaski plik nie zawiera.
Zwykle skarga jest odwrotna, a powód ten sam: wielu dostawców wysyła format, którego odtwarzacz Apple nie ruszy. Tivsy ma na to drugi silnik. Jeśli nadal nie działa, ekran diagnostyki powie, co serwer naprawdę zwrócił.
Nie w pierwszym wydaniu. To następna rzecz, a zakup Na zawsze już ją obejmuje: iPhone, iPad i Apple TV dzielą jeden zakup.
Jedenaście: angielski, turecki, arabski, niemiecki, hiszpański, francuski, włoski, niderlandzki, polski, portugalski brazylijski i rosyjski. Idzie za urządzeniem, a arabski dostaje naprawdę odbity układ.
Idą do pęku kluczy iOS, jedynego miejsca na urządzeniu do tego przeznaczonego, i nigdy nie są zapisywane jawnym tekstem w bazie, logu ani kopii. Nic nie jest wysyłane nigdzie poza serwer, który podałeś.